wtorek, 5 kwietnia 2016

Rozdział 4:

Hache:

Ta dziewczyna jest szalona. Pomyślałem. Heh mam z nią bardzo dużo wspólnego nawet więcej niż z Babi.
- Jak masz na imię? zapytałem po chwili ciszy. 

- Ginebra (czyt. Hinebra)
- haha co to za imię ??
 - Normalne jestem w połowie angielką dlatego tak się nazywam. Zresztą co ci do tego ? :P
- Nic.... po prostu nigdy nie spotkałem się z takim imieniem. Przepraszam jeśli cię to uraziło.
- Nie szkodzi. I tak znajomi mówią na mnie Gin.
Ok. Dobra ja już muszę lecieć. Powiedziałem.
- Nie tak szybko jeśli chcesz się ze mną umówić to jak odjade musisz zapamiętać nr mojej rejestracji samochodu a tam będziesz miał podany numer. 
-Ok przyjmuje wyzwanie. 





















Po chwili Gin ruszyła samochodem a ja zacząłem biec za nią. Niestety ale nie dogoniłem jej za to zapamiętałem numer rejestracyjny jej samochodu, czyli to oznacza że umówi się ze mną i zdobęde jej numer telefonu. 
Bardzo się ucieszyłem bo lubię takie dziewczyny jak ona...
Po długich rozmyśleniach wsiadłem na motor i pojechałem do domu.